Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Tylko jeden raz

Treść

Liga Siatkówki Kobiet - Muszynianka/Fakro

Jutro o godz. 17 zespół Muszynianki/Fakro podejmować będzie kolejną drużynę z ligowej czołówki - Centrostal Bydgoszcz. Mistrzynie Polski zajmują obecnie piąte miejsce i jeśli myślą o wejściu do pierwszej czwórki, muszą po prostu wygrać.



- To nie będzie łatwe zadanie - twierdzi trener Muszynianki/Fakro Bogdan Serwiński - Rywalki w swoim składzie mają m.in. Leśniewicz, Goczevą, Kowalkowską, Ciaszkiewicz. Do tej pory udało się nam pokonać bydgoszczanki tylko raz. A było to cztery lata temu, kiedy awansowaliśmy do ekstraklasy. Zwyciężyliśmy 3-2. Nie wiem, czym to jest spowodowane, że tak trudno nam się z nimi gra. Najwyższa więc pora na odczarowanie rywalek.

Przez cały ostatni tydzień drużyna "mineralnych" trenowała w Muszynie. Czyli jest nareszcie normalnie? - pytamy trenera.

- Obecnie realizujemy plan treningowy rozpisany przed sezonem i to jest bardzo ważne. Najważniejszym naszym zadaniem jest jak najlepsze przygotowanie się do play off. Oczywiście nie rezygnujemy z walki o czwarte miejsce w tabeli. Ale jeśli stanie się inaczej, to trudno. W poprzednim sezonie właśnie dzięki znakomitemu przygotowaniu fizycznemu udało się nam wytrzymać trudy sezonu bez kontuzji.

Ale teraz znów wypadła kolejna zawodniczka?

- Nasza środkowa, czyli Marlena Mieszała, jest już po zabiegu i w przyszłym tygodniu powróci na parkiet. Kontuzja Marleny zakłóciła trochę cykl przygotowań. Na środku występuje obecnie Natalia Bamber. A chciałbym przypomnieć, że nowa rozgrywająca, Bułgarka Cvetanova, wciąż poznaje koleżanki. Wprawdzie już jest nieźle, ale inaczej będzie grała, mając u boku zarówno Natalię, jak i Marlenę.

Czym zaskoczy pan rywalki?

- Tak naprawdę, to nie mamy przed sobą tajemnic - mam na myśli trenerów. Wiemy o sobie prawie wszystko. O tym, czy wygramy, zadecyduje realizacja założeń taktycznych. Jeśli prawidłowo funkcjonować będzie przyjęcie zagrywki, to powinno być nam łatwiej. Przypuszczam, że rywalki będą chciały tym elementem gry utrudnić nam życie.

Ostatnio bardzo modne w siatkówce stało się wykorzystywanie elektroniki?

- Wszelkie statystyki niewątpliwie są pomocne, ale ja ich nie przeceniam. W tabelkach wszystko wygląda ładnie, ale siatkówka to przecież żywi ludzie. Bardzo rzadko podczas meczu korzystam z elektroniki. Zdaje się na siebie. Co do meczu przeciwko Bydgoszczy, to rozpoczniemy podobną szóstką do tej z Kalisza. Na rozegraniu wystąpi Cvetanova, a na skrzydle Sieradzan. Tak to widzę dzisiaj, ale do zawodów mamy jeszcze kilkadziesiąt godzin.

(JEC), "Dziennik Polski" 2007-02-23

Warto wiedzieć

Muszynianka/Fakro: Pykosz, Sieradzan, Bamber, Cvetanova, Rybaczewska, Lipicer; Banecka - libero, Siscovich, Szydełko, Soja, Cabajewska.

Autor: ea