W Platformie też są "za"
Treść
Prawo i Sprawiedliwość jasno deklarowało w swoim programie wyborczym pełną ochronę życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Jednak obecne zamieszanie wokół nowelizacji art. 38 Konstytucji świadczy, że premier nie chce w tej sprawie pokazać swojego prawdziwego oblicza - alarmują nasi rozmówcy z PiS. Tymczasem środowisko Jarosława Kaczyńskiego tłumaczy, iż najważniejsze w tej chwili jest uzyskanie poparcia Platformy Obywatelskiej, ponieważ inaczej nie uda się przeprowadzić żadnej nowelizacji. Te informacje bulwersują obrońców życia, którzy krytycznie odnoszą się do braku jednoznacznej postawy premiera.
Wiele dokumentów programowych jeszcze przed układaniem programu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości zawierało zapis, że partia ta opowiada się za ochroną życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Jak informują nas niektórzy posłowie PiS, coraz częściej dochodzą do nich krytyczne głosy ich wyborców, którzy podkreślają, że tylko dlatego wybrali Prawo i Sprawiedliwość, ponieważ program wyborczy zawierał jasne i wyraziste deklaracje w obronie życia. Sami posłowie zaznaczają, że premier Jarosław Kaczyński w bardzo wielu wystąpieniach powoływał się na chrześcijański charakter swojej partii. - W związku z tym zarówno ja, kandydując z Prawa i Sprawiedliwości, jak i wielu wyborców oddając głos na PiS, było przekonanych, że ta ważna sprawa, dla wielu nawet najważniejsza, zostanie przez PiS podjęta i doprowadzona do końca - z niepokojem mówi nam poseł Dariusz Kłeczek (PiS). Obawia się nawet, że obecne zawirowanie w Sejmie w kwestii ochrony życia, związane z opóźnianiem prac komisji nadzwyczajnej, doprowadzi do tego, że wielu posłów PiS będzie musiało podjąć decyzję: "co dalej?".
Według naszego rozmówców, przynajmniej 4/5 posłów PiS opowiada się za pełniejszą konstytucyjną ochroną życia. Punktem sporu jest jednak kwestia, który artykuł należałoby znowelizować. W rozmowie z nami marszałek Sejmu Marek Jurek wielokrotnie podkreślał, że poparł pierwotną propozycję - czyli nowelizację art. 38. Jednak okazuje się, że Jarosław Kaczyński byłby bardziej skłonny poprzeć art. 30. Jak podkreślił nasz rozmówca, doszło nawet do konfliktu w tej sprawie na linii marszałek Sejmu i premier rządu. Politycy PiS popierający premiera tłumaczą, że najważniejsze w tej chwili jest uzyskanie poparcia Platformy Obywatelskiej, ponieważ inaczej nie uda się przeprowadzić żadnej nowelizacji. Z kolei z naszych rozmów wynika, że niektórzy politycy PO jasno deklarują swoim wyborcom, iż są za wprowadzeniem do Konstytucji zapisu "od momentu poczęcia do naturalnej śmierci". Jednym z nich ma być poseł Jan Rokita.
Natomiast obrońcy życia podkreślają, że jest realna szansa na przeprowadzenie nowelizacji art. 38. - Mam na piśmie deklaracje prominentnych polityków Platformy Obywatelskiej, którzy wyraźnie się zadeklarowali, że poprą nowelizację art. 38 poprzez uzupełnienie go o słowa: "od momentu poczęcia do naturalnej śmierci". Dlatego też nie zgadzam się z tą oceną, że nie uzyskamy poparcia w Sejmie - powiedział w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" dr inż. Antoni Zięba, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka. Zaznacza, że jest ogromne poparcie społeczne, które musi być uwzględnione przez parlamentarzystów, którzy jasno deklarowali wsparcie polityki prorodzinnej. - Chcemy jasnych deklaracji, które nie kosztują ani złotówki. Mamy prawo domagać się tego od formacji, która szła do wyborów, głosząc szacunek do życia i do wartości chrześcijańskich bliskich Polakom, którzy są za życiem - podkreśla Zięba.
Magdalena M. Stawarska, "Nasz Dziennik" 2007-02-23
Autor: ea