Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wakacje na nowym deptaku

Treść

Kolejne przymiarki do rewitalizacji ul. Jagiellońskiej

Prezydent chce jeszcze przed wakacjami położyć nową nawierzchnię, wymienić latarnie i ławki na ul. Jagiellońskiej. Powierzchowny remont nie podoba się części radnych. - Estetyzacja ul. Jagiellońskiej tak, ale wcześniej trzeba naprawić kanalizację i pociągnąć gaz do kamienic wzdłuż deptaku - uważają.



Betonowe donice, obskurne kosze na śmieci i reflektory od spodu oświetlające przechodniów mają już za kilka miesięcy zastąpić eleganckie, stylizowane na secesję latarnie i ławeczki, bardziej licujące z wyglądem starego miasta. Wymieniona zostanie również nawierzchnia. Na ten cel prezydent rezerwuje w budżecie Nowego Sącza 1,1 mln zł. Wiceprezydent Jerzy Gwiżdż chce, żeby remont odbył się przed wakacjami.

- Nie możemy ograniczyć się do wymiany kostki brukowej. Najpierw musi zostać wyeliminowany smród wydobywający się z kanalizacji - zwraca uwagę radny Józef Hojnor, szef komisji infrastruktury Rady Miasta Nowego Sącza.

- Ustaliliśmy, że Sądeckie Wodociągi założą w studzienkach kanalizacyjnych specjalne syfony, które zniwelują ten problem - wiceprezydent Gwiżdż ma gotową odpowiedź.

Ale radni chcą, by grosz publiczny wydawany był sensownie, dlatego przed położeniem nowej nawierzchni domagają się prócz kanalizacji doprowadzenia na ul. Jagiellońską gazu, żeby za kilka lat nie trzeba było zrywać kostki i instalować gazociągu, co pociągnie kolejne wydatki z budżetu miasta.

- Jeśli mowa o estetyzacji, to jak będą wyglądać tony węgla zwalone na piękną kostkę na deptaku? Trzeba od razu pomyśleć o instalacji gazowej - uważa Teresa Cabała, przewodnicząca komisji budżetowo - gospodarczej RM.

Podczas posiedzenia komisji infrastruktury wiceprezydent Jerzy Gwiżdż zapewniał radnych, że przewidział także instalację gazową, i jest już po ustaleniach z gazownią.

- Wszystko będzie jak należy. Niech radni nie martwią się tym, czym nie powinni. Jak ja mówię, że coś będzie zrobione, to będzie - deklaruje wiceprezydent Gwiżdż.

Tymczasem Karpacka Spółka Gazownicza oddział w Jaśle, który dostarcza gaz dla Nowego Sącza nie uwzględniła w planach inwestycyjnych na 2007 rok ulicy Jagiellońskiej.

- Ostatnie ustalenia w sprawie wymiany instalacji prowadzone były przed dwoma laty i utknęły - ze strony władz Nowego Sącza - w martwym punkcie. Od tej pory nie było ani rozmów, ani też nie wpłynął do nas żaden wniosek - powiedział nam wczoraj Ryszard Przywara, zastępca dyrektora KSG sp. z o.o.

Na pytanie, czy jest szansa na to, że gazownia przed wakacjami wykona jednak instalację na ul. Jagiellońskiej, odpowiada, że nawet, gdyby dziś wpłynął wniosek z ratusza, jest już za późno na wprowadzenie go do planów inwestycyjnych na najbliższe miesiące.

Ta informacja stawia plan upiększenia deptaku przed wakacjami pod znakiem zapytania.

(MONK) , "Dziennik Polski" 2007-03-15


Autor: ea