Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wizja wciąż niemożliwa - Halemba

Treść

Inspekcja Najwyższej Izby Kontroli w Kopalni Węgla Kamiennego "Halemba" w Rudzie Śląskiej rozpoczęła się bez większych przeszkód. Na razie trwają jeszcze prace rozpoznawcze. Prawdopodobnie dziś będą znane wyniki identyfikacji genetycznej ciała ostatniego z 23 tragicznie zmarłych w kopalni górników.

Nie było problemów, by NIK rozpoczęła prace kontrolne w "Halembie".
- Jesteśmy na etapie rozpoznania. Na miejscu obecnie pracuje jeden nasz pracownik. Od poniedziałku dołączy do niego drugi - powiedział nam Wojciech Matecki, dyrektor katowickiej delegatury NIK. Kontrolerzy badają zasadność wyboru spółek zewnętrznych do prac w kopalni, procedury ich wyboru, kompetencje samych spółek oraz ekonomiczną zasadność ich zatrudniania. To pierwsza tego typu kontrola NIK w górnictwie, dlatego też trudno określić, jak długo potrwa.
Przyczyny tragedii w kopalni bada cały czas gliwicka prokuratura okręgowa, która przesłuchała już kilkudziesięciu świadków. Śledczy wciąż nie otrzymali wyników identyfikacji genetycznej ciała ostatniej ofiary wypadku. Być może będą one znane dzisiaj. - Materiał właśnie został dostarczony do laboratorium. Teraz trzeba czasu na przeprowadzenie badań - powiedział nam prokurator Maciej Szułczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.
Podkreślił, że do prokuratury nie zgłosili się dotąd nowi świadkowie, którzy dysponowaliby istotną wiedzą na temat nieprawidłowości w kopalni. Wczoraj bliscy czterech tragicznie zmarłych górników uczestniczyli w nabożeństwach żałobnych. Na dzisiaj zaplanowane zostały kolejne pogrzeby.
Do tragedii w kopalni doszło 21 listopada 1030 metrów pod ziemią, najprawdopodobniej w wyniku wybuchu metanu i pyłu węglowego. Śmierć poniosło 23 górników. Powody ich zgonu były różne: od uduszenia, poprzez zatrucia tlenkiem węgla i poparzenia, po urazy mechaniczne. Przyczyny katastrofy bada m.in. komisja powołana przy Wyższym Urzędzie Górniczym. Specjaliści cały czas oczekują na możliwość przeprowadzenia wizji lokalnej w miejscu tragedii, która na razie jest niemożliwa z uwagi na złe warunki panujące w wyrobisku. Na wniosek prokuratury w wizji lokalnej będą uczestniczyć także dwaj pracownicy NIK.
Marcin Austyn, "Nasz Dziennik" 2006-12-07


Autor: ea