Współpraca i konkurencja
Treść
Rozmowa z prof. dr. hab. Karolem Musiołem, rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, przewodniczącym Kolegium Rektorów Szkół Wyższych Krakowa, wiceprzewodniczącym Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.
- Kolegium Rektorów spotkało się w Nowym Sączu w Małopolskim Centrum Kultury "Sokół". Często wyjeżdżacie w teren?
- Wyjazdowe kolegia odbywamy rzadziej, zazwyczaj spotykamy się w Krakowie. Takie posiedzenie nie jest łatwo zorganizować, trudno jest wszystkim zgrać dogodne terminy. Sesje w terenie mają na celu pokazanie naszym kolegom z wyższych szkół zawodowych, że jesteśmy z nimi, że są dla nas ważni, że zależy nam na młodzieży nie tylko z Krakowa, ale też z innych miejscowości, gdzie takie uczelnie funkcjonują. To już jest druga w tej kadencji taka konferencja. Pierwsza odbyła się w Tarnowie, teraz kolejna została przeprowadzona w Nowym Sączu, a następna będzie pewnie w innym mieście.
- Jakie najważniejsze tematy pojawiały się podczas obrad?
- Zwykle zagadnienia dostosowujemy do miejsca, gdzie się spotykamy. Ostatnio w Krakowie mieliśmy spotkanie z udziałem marszałka, wojewody i prezydenta. Rozmawialiśmy o możliwościach korzystania z funduszy strukturalnych oraz o współpracy nowych władz regionu z uczelniami. Przedstawiliśmy gościom nasze oczekiwania. Rozpoczęliśmy też temat, który kontynuowaliśmy w Nowym Sączu, mianowicie współpracy szkół akademickich ze szkołami zawodowymi. To jest bardzo ważna sprawa. Chodzi m.in. o transfer młodzieży po szkołach zawodowych, po licencjatach do Krakowa, na studia magisterskie. Ponadto zastanawialiśmy się nad założeniami wspólnej promocji krakowskiego ośrodka akademickiego, który zawsze traktujemy jako jedną całość ze szkołami zawodowymi z naszego regionu. Kiedyś trzeba też było porozmawiać o budżecie.
- Wspomniał Pan o funduszach z Unii Europejskiej. Czy rzeczywiście są środki, po które mogą i powinny sięgać uczelnie?
- Pieniążki są i jest ich nawet bardzo dużo. Trzeba jednak zatroszczyć się o to, by je wydawać sensownie. Trzeba na bok odłożyć zbyt wygórowane ambicje. Chodzi o to, by te środki zaabsorbować w sposób racjonalny. Żeby uniknąć takich sytuacji, iż gdzieś powstanie wielki budynek, którego potem miejscowe środowisko nie będzie stać na utrzymać. Ale najważniejsze jest to, żeby byli studenci, a przecież przed nami rysuje się perspektywa niżu demograficznego. O tych trudnych sprawach rozmawialiśmy też w Nowym Sączu. Zaproponowaliśmy, żeby nie konkurować ze sobą, ale żeby się nawzajem wspomagać.
- Współpraca, nie konkurencja, łatwo powiedzieć. Ale małe ośrodki zazwyczaj mają duże ambicje. I bardzo dobrze, bowiem bez ludzkich ambicji nie zrodzi się żadna ciekawa inicjatywa.
- Ja mam nadzieję, że będzie to głównie współpraca. Oczywiście, przy zmniejszającej się liczbie kandydatów na studia, pojawia się też konkurencja. Tak być musi, ona istnieje. My sobie zdajemy sprawę z tego, że szkoły zawodowe, takie jak w Nowym Sączu, czy Tarnowie, odgrywają ogromną rolę w swoich regionach. Nie ulega bowiem wątpliwości, że one stwarzają szanse uczenia się ludziom, którzy z różnych względów na studiach w Krakowie nie mieliby szans się pojawić. Kształcenie takich ludzi - to naprawdę ogromna rola tego typu uczelni.
- Rozmawiamy o uczelniach o statusie państwowym. Czy Kolegium Rektorów utrzymuje kontakty z podobną korporacją reaktorów placówek niepublicznych?
- Ta współpraca funkcjonuje na razie słabo. Występujemy razem w ustawie o szkolnictwie wyższym. I szkoły niepubliczne i publiczne mają ten sam cel: wykształcenie młodego pokolenia Polaków. Na pewno sposoby działania, problemy, które występują w tych szkołach, to są sprawy, nad którymi też się musimy pochylić. Liczymy na to, że uczelnie niepubliczne zaczną budować swoją kadrę, że nasza współpraca będzie podążała w dobrą stronę, że niektóre sprawy będziemy rozwiązywali spolegliwie. My wypuszczamy sporo doktorów habilitowanych, młodych profesorów, którzy - tak byłoby rozsądnie - mogą znajdować etatowe miejsce pracy np. w szkołach prywatnych. Czy uda się taki model współdziałania wypracować? Zobaczymy, jesteśmy na początku drogi.
Rozmawiał Piotr Gryźlak, "Dziennik Polski" 2007-03-13
> warto wiedzieć
Prof. dr hab. Karol Musioł (ur. w roku 1944 w Bytomiu), rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, którego jest absolwentem, pracownikiem naukowym i dydaktycznym, wybitny specjalista z fizyki jądrowej, spektroskopii atomowej i plazmowej, autor kilkudziesięciu publikacji, książek i rozpraw opublikowanych w czasopismach, współpracownik wielu międzynarodowych ośrodków badawczych.
Autor: ea