Wszystko co kobiece
Treść
- Takiej wspaniałej atmosfery jaka jest w sądeckiej "Budowlance" nie doświadczyłam nigdzie wcześniej - mówi Natalia Jurkowska, Pierwsza Wicemiss Ziemi Nowosądeckiej 2007. Pochodzi z rodziny artystycznie uzdolnionej i wie, że pójdzie na studia humanistyczne, a konkurs piękności traktuje jak zabawę.
Natalia zdecydowała się wystąpić w konkursie miss po spotkaniu z jedną z organizatorek. - Od początku traktowałam to jako zabawę i cieszę się, że się zdecydowałam, bo poznałam przy okazji przygotowań naszych występów wiele ciekawych osób - mówi.
Podczas poszczególnych wejść na scenie Miejskiego Ośrodka Kultury rzucała się w oczy jej swoboda poruszania się, naturalny wdzięk, niewymuszone gesty.
- W Szkole Podstawowej nr 6 w Zabełczu prowadziłam czasem akademie szkolne czy różne uroczystości, choć nie miałam okazji prezentować się artystycznie tak, jak na przykład moi rodzice. Tata grywał w zespole muzycznym, a mama należała do szkolnej grupy teatralnej w "Gastronomie".
Natalka, żeby było do kompletu, ma jeszcze brata grającego na saksofonie. Co będzie robić dalej? Niezależnie od wyników udziału w dalszych eliminacjach, myśli o psychologii.
- Matematyka nie jest moim wymarzonym przedmiotem. Interesuje mnie wszystko co kobiece. Kosmetyki, moda. Tata pracuje w firmie kosmetycznej, mama w sklepie takiej samej branży. Może stąd te zainteresowania - mówi Natalka.
Obecna uczennica liceum o profilu ekologicznym jest typem wrażliwca, który lubi pochylać się nad ludzką obolałą duszą. Stąd jej pomysł zdawania na psychologię.
Odradziła swojemu chłopakowi Marcinowi przyjście do MOK na eliminacje. Pojawił się dopiero na bankiecie. Radosny jak i ona. Numer trzynaście okazał się szczęśliwy.
Natalka Jurkowska nie tylko zdobyła tytuł pierwszej wicemiss, ale także zyskała najwyższe uznanie wśród fotoreporterów.
(WCH) , "Dziennik Polski" 2007-05-16
Autor: ea