Z dedykacją dla Gołasia
Treść
Polscy siatkarze nie mieli wątpliwości, komu zadedykować zdobyty wczoraj srebrny medal: najgodniejszym tego miana był oczywiście Arkadiusz Gołaś.
Gdyby żył, na pewno nie zabrakłoby go w dwunastce, która przywróciła naszej siatkówce należne jej miano. Był jednym z najzdolniejszych polskich zawodników; reprezentantem kraju, z ogromnymi predyspozycjami i możliwościami. We wrześniu 2005 r. jechał do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z klubem Lube Banca Macerata. Zginął w tragicznym wypadku w Austrii. Miał 24 lata...
Wczoraj, gdy ucieszeni i szczęśliwi Polacy udali się na ceremonię wręczania medali, ubrali jednakowe koszulki z numerem "16". W takim właśnie trykocie w narodowej drużynie występował ich przyjaciel Arkadiusz Gołaś. Nasi chcieli w ten sposób wyrazić hołd dla kolegi, bez którego wczorajszego sukcesu by nie było. Co do tego także są pewni.
Pisk
Autor: ea