Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Za mało chętnych

Treść

W Małopolsce jest kilkadziesiąt gmin, w których zarejestrowano tylko jednego kandydata na wójta

W gminie Gręboszów (powiat dąbrowski) wczoraj po południu nie zarejestrowano jeszcze żadnego kandydata na wójta. - Czekamy do północy - powiedziano nam w Gminnej Komisji Wyborczej.

To jedyna gmina w Małopolsce, w której do 18 października nie zgłosił się żaden kandydat na wójta. Gmin, w których zarejestrowano tylko jednego kandydata, jest kilkadziesiąt. W Polsce jest ich blisko 300, o 200 więcej niż 4 lata temu.

Brak chętnego do objęcia funkcji wójta lub tylko jeden kandydat na to stanowisko oznaczał konieczność wyznaczenia dodatkowego terminu na zgłoszenia, w większości przypadków minął on o północy z wtorku na środę. Wczoraj wieczorem po jednym kandydacie na wójta było w 21 małopolskich gminach.

Choć wyniki dodatkowego naboru będą znane dopiero dzisiaj, można założyć z dużym prawdopodobieństwem, że w wielu gminach nadal będzie tylko jeden kandydat. Najczęściej chętnych do startu w wyborach brakuje tam, gdzie o reelekcję ubiega się dotychczasowy, bardzo popularny wójt, który może się pochwalić sukcesami, a konkurenci nie chcą marnować czasu i pieniędzy na wyścig, w którym stoją na pozycji przegranej.

Jeden zarejestrowany kandydat na wójta nie oznacza, że może on być pewny wyboru. Ustawa o bezpośrednim wyborze wójtów, burmistrzów i prezydentów miasta mówi bowiem, że w takim przypadku głosowanie się odbywa, a do wyboru na wójta kandydat musi zdobyć co najmniej połowę ważnych głosów. Jeżeli więcej będzie głosów nieważnych, to wójta będzie wybierać Rada Gminy. Radni mają prawo wyboru wójta także wtedy, gdy do bezpośrednich wyborów nie stanie żaden kandydat. (GEG) , "Dziennik Polski" 2006-10-25

Autor: ea