Za mało na prezydenta
Treść
Sąd oddalił wczoraj protest wyborczy komitetu Piotra Lachowicza, kandydata Platformy Obywatelskiej na prezydenta Nowego Sącza, dotyczący ważności II tury wyborów
W wyniku ponownego liczenia głosów w trzech wskazanych komisjach wyborczych, dystans między zwycięskim Ryszardem Nowakiem a przegranym Lachowiczem zmniejszył się z 47 do 41 głosów.
Mecenas Wojciech Gąsiorowski, reprezentujący przed sądem stronę protestującą, wnioskował o unieważnienie wyborów i nakazanie powtórzenia głosowania w okręgach, w których wyniki dotknięte były wadami. W szczególności w okręgu nr 22, w którym - zdaniem protestujących - doszło do uchybienia formalnego przy powoływaniu pełnomocnika prezydenta.
"Sąd Okręgowy w Nowym Sączu po rozpoznaniu 3 stycznia protestu wyborczego złożonego przez Bożenę Borkowską, pełnomocnika Komitetu Wyborczego Platformy Obywatelskiej, postanowił oddalić protest i kosztami postępowania obarczył obie strony" - ogłosiła wczoraj przewodnicząca trzyosobowego składu sędzia Małgorzata Franczak-Opiela.
Nieprawidłowości stwierdzone w trzech wskazanych komisjach obwodowych w ocenie sądu nie miały wpływu na ostateczny wynik wyborów.
Sąd uznał, że po przeliczeniu kart do głosowania w obwodowych komisjach wyborczych, co do których były podniesione zarzuty, rzeczywiście sześć głosów zostało zaliczonych niesłusznie na rzecz Ryszarda Nowaka, natomiast głosy na Piotra Lachowicza nie ulegają zmianie.
"W świetle faktu, że Ryszard Nowak został wybrany na prezydenta miasta Nowego Sącza różnicą 47 głosów, uznać należy, że nieprawidłowości, które sąd stwierdził, nie miały wpływu na ostateczny wynik wyborów. Brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności wyborów, dlatego protest został oddalony" - odczytała w uzasadnieniu sędzia sprawozdawca.
Strony mogą złożyć zażalenie na to postanowienie do Sądu Apelacyjnego w Krakowie. - Żyjemy w państwie prawa i sprawiedliwości i do wyroku odnosimy się z całym szacunkiem, ale rozważymy kroki prawne dotyczące zażalenia na to postanowienie. Nie polemizuje się z wyrokami sądu poza drogą prawną - powiedział po rozprawie Piotr Lachowicz. Prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak oznajmił po decyzji sądu, że spodziewał się takiego wyroku.
(MONK) , "Dziennik Polski" 2007-01-12
Autor: ea