Zabawa za kilkanaście tysięcy
Treść
Wczoraj w południe z płyty sądeckiego rynku do drugiego etapu o długości 212 km wyruszył barwny peleton 18 Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. Na starcie stanęło 108 kolarzy z 18 grup. Kibice, którzy przyszli dopingować naszych kolarzy, mieli okazję przyjrzeć się sprzętowi, na jakich jeżdżą dziś sportowcy. Dzisiejsza produkcja rowerów opiera się na kosmicznych - jak mówią laicy - technologiach. A koszt ich produkcji jest bardzo duży. Jeden rower to wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych, a kolarze światowej czołówki jeżdżą na sprzęcie wartym nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. II etap wyścigu z Nowego Sącza przez Ptaszkową, Grybów, Ropską Górę (premia górska), Gorlice, Osiek Jasielski, Dębowiec, Jasło, Tarnowiec, Gorzyce, Kąty kończył się w Krośnie. Wyścig Solidarności i Olimpijczyków przebiega przez Beskid Śląski, Żywiecki, Niski i Góry Świętokrzyskie. Przewidziano etapy płaskie Radom - Łódź, ale i górskie w okolicach Rybnika, Jastrzębiej Góry, Nowego Sącza i Krosna. Dla młodych kolarzy jest to najważniejszy wieloetapowy wyścig w Polsce. Ma najwyższą po Tour de Pologne klasę UCI 2,1 i stał się jednym z najważniejszych w Europie. Kolarze mają do przejechania 6 etapów, w tym jeden to jazda indywidualna na czas, w sumie 850 km. Łączna pula nagród wynosi 220 tys. zł. Zawody odbywają się pod honorowym patronatem prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego. (JEC) "Dziennik Polski" 06.07.07
Autor: aw