Zawiodły w zagrywce
Treść
Liga Siatkówki Kobiet
Siatkarki z MKS Muszynianka/Fakro przegrały najpierw z Poznaniem, a teraz z Piłą. Wygląda na to, że zawodniczki powtarzają ubiegłoroczny scenariusz meczów
- Po niedzielnej rozgrywce szansa na pierwszą czwórkę się oddala - twierdzi trener Muszynianki/Fakro Bogdan Serwiński. - Na dziewięć punktów do zdobycia w ostatnich meczach, wymęczyliśmy cztery. To stanowczo za mało. Jednak najbardziej boli styl porażek. Zawodniczki zapomniały, że są mistrzyniami Polski, a to do czegoś zobowiązuje.
- Czego zabrakło w meczu przeciwko Nafcie?
- Właściwie wszystkiego. Na treningach ćwiczyliśmy trudną zagrywkę i przyjęcie. Niestety te dwa elementy zawiodły zupełnie. Zawodniczki grały momentami jak juniorki, a rywalki swobodnie nas punktowały. Było to też kolejny mecz, kiedy prowadzimy różnicą sześciu punktów i przegrywamy. Nie mogę powiedzieć, że siatkarki są bez formy.
- Teraz wyjazd do Kalisza. To będzie ciężkie spotkanie?
- Już nie ma łatwych meczów. Trudno sobie wyobrazić, że Winiary się poddadzą. Jeżeli zagramy na swoim poziomie, to każdy wynik jest możliwy. Później mamy u siebie Bydgoszcz i na zakończenie spotkań z czołówką jedziemy do Bielska. Nie muszę mówić, że wszyscy chcą ograć mistrza. Będziemy chcieli jeszcze powalczyć, bo jest o co. Wczoraj zespół miał odnowę biologiczną i zajęcia na siłowni. Dzisiaj trochę porozmawiamy o meczu z Naftą. (JEC)
Autor: ea