Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zegar jak w Ciechocinku

Treść

Pod ruinami sądeckiego zamku, przy wjeździe do miasta od strony Krakowa i Limanowej, powstaje zegar kwiatowy. Władze miasta podpatrzyły taki w Ciechocinku, gdzie mechanizm zegarowy ukryto wśród zieleni już w 1934 roku. Było to spełnienie wizji architekta zieleni - Zygmunta Hellwiga, twórcy ciechocińskich dywanów kwiatowych oraz parków i skwerów. Elementy zegara w Ciechocinku wysadzane są corocznie z kilkunastu tysięcy różnokolorowych kwiatów. Wskazówki zegara napędza elektryczny mechanizm, ukryty pod nasypem, zaprojektowany przez inżyniera J. Hibnera. Podobny zegar jest w Genewie i w Moskwie. Władze Nowego Sącza postanowiły naśladować owe wzory i witać przyjezdnych tarczą zegarową z napisem "Nowy Sącz". Sam mechanizm zegarowy kosztował miasto 10 tys. zł. Wczoraj ekipa specjalistów z firmy Metron z Torunia instalowała urządzenie w przygotowanym nasypie ziemnym. Dziś tarcza zegara o średnicy pięciu metrów zostanie ozdobiona roślinami przez ogrodników z SITY. Jak zapowiada Małgorzata Grybel, rzecznik prasowy prezydenta, wokół zegara zostaną zainstalowane ławki i zestawy do zabaw dla dzieci. Dla bezpieczeństwa zegara zainstalowana będzie kamera monitorująca nową atrakcję. (MONK) "Dziennik Polski" 19.07.07

Autor: aw