Zegar nabiera kolorów
Treść
NOWY SĄCZ. Ogrodnicy nie zdążyli jeszcze obsadzić kwiatami zegara pod zamkiem, a już chuligani porozbijali okalające tarczę ceramiczne donice. - Ręce opadają, tyle pracy na marne, trzeba było wstawiać nowe elementy - narzekała wczoraj Dorota Goławska z Urzędu Miasta Nowego Sącza. To właśnie pani koordynator do spraw współpracy międzywydziałowej wpadła na pomysł, żeby Nowemu Sączowi zafundować atrakcję na wzór Ciechocinka, gdzie przy zegarze z kwiatów turyści fotografują się od 1934. Wczoraj ogrodnicy obsadzali tarczę zegarową kwiatami i montowali wskazówki. Roślinny zegar pod basztą zamkową pokazywał będzie czas wjeżdżającym do centrum miasta od strony Krakowa i Limanowej. Tarcza ma pięć metrów średnicy. Mechanizm zegarowy wart 10 tys. zł, zainstalowała firma z Torunia. (MONK) "Dziennik Polski" 2007-07-24
Autor: wa